Ciało mówi wcześniej niż słowa

„Badania nic nie wykazują" bywa końcem drogi u lekarza i początkiem zupełnie innego pytania. Anna zna to z obu stron kozetki: trzydzieści lat pracy z ciałem i piętnaście własnych lat, w których ciało wypychało ją z każdego zamkniętego pomieszczenia.

Wstęp

Kim jest Anna i skąd wzięła się ta książka

Terapeutka, która od trzydziestu lat pracuje z ludźmi ciałem, opowiada jedną linię swojego życia. Nie wywiad i nie poradnik — opowieść złożona z wielu tygodni nagrań, ułożona w siedemnaście kolorów.

Anna pracuje ciałem. Ludzie kładą się u niej na stole od ponad trzydziestu lat. Ktoś przychodzi i mówi, że boli go bark — a ona odpowiada rzecz, która brzmi jak przekora: barku nie ma. Jest człowiek, którego coś trzyma w jednym kawałku ciała, i to coś prawie nigdy nie zaczęło się w tym kawałku. Sesje, pacjenci, uczniowie, własna szkoła. To nie jest cud. To rzemiosło, wyćwiczone tak długo, że przestało wyglądać na wysiłek. Trzydzieści lat rąk na cudzych plecach uczy rzeczy, których nie da się przeczytać.

Cały rozdział „Wstęp” · posłuchaj

VIII. Indygo

Szesnasty rok życia: kiedy ciało zaczyna dobijać się do wyjścia

Spokojna, wycofana dziewczyna staje się rozedrgana i nadpobudliwa. O nagłej zmianie, której nikt nie umiał wytłumaczyć, i o tym, jak wygląda z zewnątrz, gdy w środku zaczyna się coś ruszać.

Na studiach to się jeszcze nasiliło. Zasypiałam na stojąco, na przystanku, w biały dzień, opierając się o słup. Siedziałam na wykładzie i miałam wrażenie, że spadam do tyłu razem z krzesłem — całe ciało dostawało sygnał upadku, którego nie było. Jedna z lekarek posądziła mnie o to, że symuluję, żeby dostać zwolnienie. Zapamiętałam jej twarz na zawsze, bo to jest szczególne upokorzenie: chorować na coś, czego nikt nie umie zobaczyć, i jeszcze zostać za to oskarżoną o oszustwo.

Cały rozdział „Indygo” · posłuchaj

XI. Cynober

Piętnaście lat z nerwicą, lękiem i ciałem, które wypycha na zewnątrz

Autobusy, sale wykładowe, tłum. O życiu, które kurczy się do trasy między bezpiecznymi punktami, i o tym, że to, przed czym uciekała pół życia, okazało się początkiem drogi.

Sala była zwyczajna do bólu. Jakaś świetlica, parkiet w jodełkę, kaloryfery pod oknami, na ścianie tablica z resztkami kredy. Materace, koce, kilkanaście toreb pod ścianą. Ludzie wyglądali tak, jak wyglądają ludzie w Polsce w takiej sali: swetry, dresy, jedna kobieta w garsonce, bo przyjechała prosto z pracy. Nikt nie miał w sobie nic z ezoteryki. To byli po prostu ludzie, którzy z czymś już dłużej nie mogli. Kiedy patrzę na tamtą salę z dzisiejszej perspektywy, widzę dwadzieścia osób w połowie życia, z których każda przywiozła ze sobą jedną rzecz nie do zniesienia z nadzieją, że da się to odłożyć.

Cały rozdział „Cynober” · posłuchaj

XIV. Malachit

Zaczynanie od zera po trzydziestce — nauka rzemiosła rękami

Kobieta po trzydziestce, puste mieszkanie, brak planu i ręce, które wiedzą wcześniej niż głowa. O początkach zawodu, którego wtedy jeszcze nie było jak nazwać.

Zrobiłam z tego własną metodę i stosuję ją do dziś. Kiedy pracuję z pacjentem, to pierwsze, co mówię: przyjmij tę chorobę. Przyjmij tę sytuację. Przyjmij tę złą relację. Wdychaj i przejmuj. Nie walcz z tym, nie odpychaj, nie proś, żeby to zniknęło — weź to do środka. I wtedy zaczyna się to centralizować. To jest fizyczne, to widać na stole: człowiek, który przestaje odpychać własną chorobę, przestaje być rozdarty na dwoje, a materiał rozrzucony po całym polu zaczyna zbierać się do środka, w oś. Choroba jest wykluczonym członkiem rodziny wewnątrz ciała. Trzeba ją zaprosić do stołu, żeby przestała walić w drzwi.

Cały rozdział „Malachit” · posłuchaj

Tego się tu szuka

ból bez przyczyny badania nic nie wykazują · czym różni się praca z ciałem od masażu · ciało pamięta traumę · napięcie w ciele bez powodu · terapia manualna a psychika

Otwórz książkę w czytniku — z audiobookiem i muzyką.

Wszystkie tematy · Od czego zacząć · Spis treści