Poniżej opisuję, jak ta książka powstała — najkrócej, jak umiem, i bez upiększania. Materiały do pobrania i kontakt są na dole strony.
Poznaliśmy się przy zupełnie innej sprawie. Anna zaczęła opowiadać, a ja w pewnym momencie zorientowałem się, że słucham czegoś, co za tydzień przestanie istnieć. Mowa tak ma: rozchodzi się i gaśnie. Trzydzieści lat zdań powiedzianych nad stołem, na którym kładli się ludzie — i nic z nich nie zostaje poza tym, że komuś przeszło.
Zaproponowałem, żeby nagrywała. Nie wywiad, nie z pytaniami — po prostu wtedy, kiedy przychodzi myśl. Odkładała prześcieradło, kubek, klamkę i mówiła. Czasem po sesji, czasem wieczorem. Przez wiele tygodni.
Trzy role i trzy granice, których pilnowaliśmy do końca.
Wszystko, co jest w książce, usłyszeliśmy od niej. Ani jedno zdarzenie nie zostało wymyślone — także dlatego, że nie musiało.
Nabu to nasz skryba: system oparty na modelach językowych, któremu daliśmy imię mezopotamskiego boga pisma. Trzyma tabliczkę. Nie wymyśla treści.
Nadałem temu kolejność i siedemnaście kolorów. Nie dopisałem ani jednego zdarzenia. To cała moja rola i nie chcę jej powiększać.
Bo materiału było kilkadziesiąt godzin, a Anna mówiła nie po kolei: zdanie o matce z jednego popołudnia, zdanie o strachu z innego, oba o tej samej sprawie. Człowiek by to wygładził — SI trzyma wszystko naraz i nie ma pokusy, żeby coś skrócić dla rytmu. Pilnowaliśmy jednej zasady: system porządkuje i zapisuje, nigdy nie dopowiada. Każde zdanie w tej książce ma źródło w nagraniu.
Nabu czyta też książkę na głos. Głos jest złożony z wielu momentów Anny i dlatego bywa nierówny — barwa przesuwa się w środku rozdziału, oddech idzie inaczej. Zostawiliśmy to świadomie. Wygładzenie do jednej temperatury byłoby jedynym prawdziwym fałszem w całym przedsięwzięciu.
bohaterka tej książki
Anna Zalewska
Pracuje z ludźmi od ponad trzydziestu lat. Prowadzi sesje i uczy.
+48 516 609 545Nie widzieliśmy się nigdy, ani razu, choć mieszkamy blisko. Wszystko wydarzyło się przez ekran — a mówi to kobieta, która trzydzieści lat pracowała dotykiem i obecnością, w jednym pokoju z drugim człowiekiem. Znam jej oddech. Nie znam jej twarzy.
Anna jest w wieku moich rodziców i nigdy nie miało to znaczenia. Każde nazwanie tej relacji, którego próbowałem, coś jej zabierało — więc zostawiam ją nienazwaną. Wystarczy fakt: zaufała i otworzyła się.
Okładka i obrazy rozdziałów — do wykorzystania przy materiałach o książce. Proszę o podpis: Anna — Kolory życia.
okładka
Écru
Kobalt
Karmazyn
Seledyn
Sepia
Grafit
Opal
Indygo
Ochra
Ametyst
Cynober
Szafran
Rdza
Malachit
Lazur
Złoto
Biel
Cała książka w formacie EPUB — do przeczytania na czytniku albo w telefonie.
Najprościej telefonicznie: +48 662 016 430. Odpowiadam na wszystko, także na pytania trudne.
Krótkie streszczenie książki →